sobota, 20 grudnia 2014

DIY : Christmas in a jar


“Christmas doesn't come from a store, maybe Christmas perhaps means a little bit more....”
- Dr. Seuss, How the Grinch Stole Christmas!
 This sentence inspired my, on a very literally way. Every year I buy Christmas decoration like crazy. If I see something new that I still don`t have, well then it`s already mine... But this year was different. At first I pulled out the box with a Christmas sign on it, just to see if there is something that still was needed. My biggest concern was that I had everything i have needed! But i like changes, different every year :( Well this year will be different because there is no place for the Christmas tree but still I needed some positive changes! By this way I decided to do something on my own, just to not spend a lot of money away. So I stole some Christmas and put it in a jar :) 

Things we need : - a glass jar or container, my comes from Ikea
                             - little Christmas threes - Makro
                             - salt or sugar as snow

Tie a ribbon around the jar lid
Tie a ribbon around the jar lid
Tie a ribbon around the jar lid
At the end you can tie a ribbon around the jar lid to give it a personal touch. Easy? Right?

My other idea was to make wine bottle candles. All you need for this is a couple of girlfriends and a couple of filed bottles with wine. Step 1: drink the wine. Step 2: clean the bottles Step 3: put some candles in it. Step 4: recover from hangover ;)

 “Christmas doesn't come from a store, maybe Christmas perhaps means a little bit more....”
- Dr. Seuss, How the Grinch Stole Christmas!


Ten fragment można interpretować rożnie, ja podeszłam do niego bardzo dosłownie.
Za każdym razem kiedy zbliżają się święta dopada mnie szal kupowania nowych dodatków. W tym roku postanowiłam to zmienić. Jak nic najpierw przeglądnęłam wszystkie pudła z napisem "Święta" aby później dowiedzieć się ze w sumie mam wszystko co potrzebne. Problem był tylko w tym ze ja lubię zmiany, w tym roku nie mam choinki, fakt jest zmiana ale wcale nie na lepsze. Postanowiłam wiec zrobić kilka rzeczy sama aby zaoszczędzić na zawartości mojego już i tak ubogiego portfela ( bo święta to właśnie ten okres w którym wydaje jednak najwięcej).
I właśnie takim to sposobem zamknęłam święta w słoik :) 

















Do przygotowania potrzebne nam będzie:
- Słoik
- Małe choinki lub inne ozdoby
- Śnieg czyli cukier lub sól 
- Wstążka do dekoracji słoika
Proste, prawda ?

Następnym elementem który zrobiłam sama, no cóż prawie sama.... Są świeczniki zrobione z pustych butelek po winie. Zbieranie butelek zajęło mi trochę czasu z uwagi na to ze nie pijam dużo alkoholu. Ale jak nic w tym wypadku mogłam liczyć  na wsparcie :). Moja koleżanka i kuzynka pomogły, dzięki czemu zbieranie z kilku miesięcy skróciło się do kilku miłych weekendów.
Zrobienie jest banalnie proste a efekt naprawdę zaskakujący. 




Mam nadzieje ze spodobały wam się moje pomysły i do następnego posta :) 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz